Autor: Trip [Drobne gamble]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Nazywam się Trip. Blog ten poświęcony jest Neuroshimie, post-apo i wszystkiemu co mi się z nimi kojarzy. Niektóre zawarte tu wypowiedzi stylizowane mają być na język podstawki. Mogą one zawierać brzydkie słowa i wypowiedzi o obraźliwych charakterze. Jeżeli Ci to przeszkadza lub uważasz, że nie powinieneś obcować z takim słownictwem, po prostu opuść tę stronę. Aha, no i stąd raczej się nie dowiesz czym jest NS, RPG i tak dalej. - A ja nazywam się sierżant Jack Shepard i podpisuję się pod tym z zawijasem. Jeżeli jesteś zasmarkaną dewotką bez ikry – spierdalaj, cholernym prawiczkiem – spierdalaj, przewrażliwionym sztywniakiem – spierdalaj, zasranym mutkiem – wiesz co robić. No i tak to będzie wyglądać. Skoro sobie już to wyjaśniliśmy zapraszam do „O tym miejscu” gdzie krótko przedstawiamy występujące tu postacie...
Autor: Szperacz, Kurzu, PP, Leszczu, Rembak [n-Euroshima]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Blog utworzony w imieniu okołowrocławskiej grupy fanatyków erpegowych. Gramy w różne systemy, aczkolwiek ostatnio najbardziej upodobaliśmy sobie naszą rodzimą "Neuroshimę", a właściwie to, co z niej zostało po dość licznych naszych ingerencjach. Po pierwsze - nie jesteśmy entuzjastami neuroshimowej mechaniki, przekonwertowaliśmy ją więc na sawadże (czyli "Savage Worlds"), którego to systemu jesteśmy wręcz fanatykami. Po drugie - kilka lat temu grywaliśmy w "Neuroshimę" na normalnych zasadach, później bardzo długo i intensywnie podróżowaliśmy po Martwych Ziemiach ("Deadlands"), więc niezbyt uśmiechały nam się kolejne przygody w USA. Bez większego entuzjazmu zjechaliśmy się na jedną z tych erpegowych nocek i okazało się, że Mistrz Szatan przygotował nam niezwykle miłą niespodziankę. Poprowadził "Neuroshimę" w Polsce, w dodatku świetnie poprowadził. Obudziły się w nas nowe chęci i do tej pory zdążyliśmy już rozegrać sporo sesji, rozbudowując zarówno mechanikę jak i fluff. Jeśli i Wy chcieliście kiedyś spróbować, jak to jest zagrać w "Neuroshimę" w Polsce, zapraszam do czytania. Może spodoba się Wam któryś z naszych pomysłów.
Autor: multidej [postapokalipsa.wordpress.com]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Bunkier przeciwatomowy to nieregularnik (bo wiadomo, to mutant napadnie na kuriera czy złomiarze zawiną okablowanie nadajnika albo znajdzie się flaszkę przedwojennego trunku) postapokaliptyczny traktujący głównie o toksycznych nowinkach z pustkowi działki kultury rozrywkowej w naszym ulubionym klimacie (choć czasem trafi się i cyberpunkowy implant czy fiolka kwasu Obcych). Przede wszystkim będą ukazywać się tu wieści, a jeśli zapas tlenu w butli pozwoli, może uda odnaleźć się holodysk z recenzją czy wywiadem. Koniec ściemniania, zapraszam do penetrowania bunkra.
Autor: Kornel [Gniazdko toksycznego biodra - blog]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Blog Kornela m.in. z licznymi notkami neuroshimowymi.
Autor: Konrad [Blog Z szuflady]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Z szuflady - Kultura, RPG, Manga i Anime. W tym wiele wpisów stricte Neuroshimowych.
Autor: Bartosh [Pod martwym mutkiem]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Tu możecie odpocząć przed dalszą podróżą. Obsługą gości zajmuje się ten przesympatyczny Kowboj który stoi za ladą. To Old Maverick. Barman, ochrona i drugi właściciel w jednym teksańskim kawałku. Jeśli czegoś potrzebujecie, to walcie do niego jak w dym. Co prawda to Teksańczyk, ale w całym swoim życiu nie spotkałem bardziej tolerancyjnego gościa z tamtych stron. Dopóki nie będziecie rozrabiać i płacicie za rachunki, nic wam się nie stanie. I co? Dlaczego "Pod Martwym Mutkiem"? Old Maverick chętnie wam opowie. W końcu to on rozwalił tego odmieńca... Jeżeli rozumiecie ten krótki wstęp, i wiecie dlaczego tolerancyjny Teksańczyk to okaz tak unikatowy jak amunicja do granatnika, niechybnie mieliście do czynienia ze wspaniałą polską grą Neuroshima RPG Na tej stronie znajdziecie kilka, kilkanaście a może kiedyś i kilkadziesiąt tekstów mojego autorstwa, tworzonych w oparciu i na potrzeby właśnie postapokaliptycznego świata Neuroshimy. Mam nadzieję, że nie będziecie żałowali czasu poświęconego tutaj.