Autor: Różni autorzy [Outpost]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Opisy lokacji inspirowanych mechaniką 51. Stanu
Autor: Trzewik [Games Fanatic]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Z początku prototyp nie działa. Jest paskudny, nudny i wiecznie się wiesza. Żeby znaleźć ludzi chętnych do gry i testowania trzeba się sporo napocić. Kumple migają się, uciekają, wolą grać w gry, które mają na półkach. Potem, po kilku miesiącach pracy prototyp wreszcie działa. Nie wiesza się. Jesteś z niego zadowolony, wiele tygodni, może miesięcy pracy i wreszcie jest – twoja gra działa. Zaczynasz myśleć o wysłaniu prototypu do wydawcy. Stop. Zanim to zrobisz, trzeba odpowiedzieć na dwa pytania. O pierwszym pisałem poprzednim razem. Dziś drugie.
Autor: Andre [51. Stan na orgu]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Na początek, jako że tym razem było nas tylko dwóch zagraliśmy w "51. stan". Przygotowując recenzję dla "Świata Gier Planszowych" oczywiście rozegrałem partie we wszystkich możliwych konfiguracjach, tym niemniej byłem mile zaskoczony kolejną partią dwuosobową.
Autor: Trzewik [Games Fanatic]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Trzy tygodnie po tym, jak Browarion z Grzechem wzięli ode mnie prototyp 51 Stanu mamy wreszcie możliwość spotkać się i wymienić na żywo spostrzeżeniami. Oni mieszkają we Wrocławiu, ja w Gliwicach, dzieli nas prawie 200 kilometrów, jedyny kontakt jaki mamy to Skype. Ale wreszcie jest Pionek, zlot fanów gier, spotkaliśmy się i możemy zagrać razem.
Autor: Emil 'Galathar' Marcinkowski [Bestiariusz]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Ile razy na konwentach padała prośba o stworzenie karcianki na motywach Neuroshimy? Cóż, trzeba by zapytać twórców, ale jednego można być pewnym. Chętnych musiało być sporo, bo Portal zdecydował się zrealizować marzenia fanów. Jeśli więc jeszcze tego nie wiecie: prace nad karcianką trwają. W tej chwili jest ona wciąż w fazie testów, ale można się z nią zaznajomić na konwentach. Ja miałem ku temu okazję na Grojkonie w Bielsku Białej. W poniższym artykule znajdziecie informacje na temat mechaniki i wrażeń z gry.
Autor: Trzewik [Games Fanatic]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Wpadam do domu, rzucam w kąt teczkę i biegnę do biurka, po kartki. „Tata, tata!” dobiega mnie z kuchni głos Leny. Tup tup przez przedpokój i córa łapie mnie za nogę. „Merry, weź ją!”, krzyczę w stronę kuchni i przekazuję dzieciaka mamie. „Może byś choć powiedział dzień dobry?!” słyszę. „Nie ma mnie.” odpowiadam i wpadam do pokoju dzieciaków. „Nina, daj mi farbki, szybko!”, rzucam i wbiegam do łazienki po wodę. „Tata, tata!” słyszę z kuchni. „Nie ma mnie!” krzyczę. Zabieram farbki, kartki, pędzelek, wodę i dopadam do stołu.
Autor: Trzewik [Games Fanatic]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Mam 30 kart. Każda karta u góry jest umazana czerwoną akwarelką, a u dołu niebieską. Na środku każdej karty piórem napisałem jej nazwę. Jedna karta nazywa się Wartownia, inna to Stacja benzynowa, kolejna to Bunkier. Biorę te trzydzieści kart i idę z nimi do klubu gier planszowych w Gliwicach.