Autor: Seth [Nuklearne śmieci]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Derblin. To miejsce przywołuje strach na twarzy wszystkich okolicznych mieszkańców, jak i również poszukiwaczy. Ruina tego miasta stoi nad zboczem kanionu w kolorado. Krąży wiele plotek o tym, co się tam stało, ale jedno jest jasne. Blaszak coś zrobił z tym miastem. A dlaczego? Derblin skazało się na klęskę, dlatego, że w trakcie wojny zaoferowali schronienie żołnierzom. Pomagali, a Moloch w końcu się zainteresował małą mieściną. Nie spuścił jednak bomby atomowej czy innego gówna, które zmiotłoby z powierzchni ziemi to ustronne miasteczko.
Autor: Sidson [Nuklearne śmieci]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: KANSAS ZOO!!! Twoim marzeniem jest zobaczyć goara, a nie masz jaj na wypad w góry? Pragniesz zmierzyć rogi Tarana, ale żaden z twoich kumpli nie przeżył spotkania z nim? A może jesteś Gladiatorem i chcesz zetrzeć się z jakimś potworem z pustyń? Albo po prostu zależy Ci na tym, by pooddychać świeżym powietrzem? Wszystko to i wiele innych atrakcji znajdziesz w Kansas Zoo! Chcąc nas znaleźć, jedź na zachód od Saint Louis.
Autor: Bartosh [Pod martwym mutkiem]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Nixon Town to warowna osada, zbudowana na gruzach wschodniej części miasta Springfield, położonego przy drodze nr 44, pomiędzy St. Louis a ruinami Oklahoma City.
Autor: Konrad [Blog Z szuflady]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Znowu ci opowiedzieć o jakimś ciekawym miejscu? Cena ta sama co zawsze. Ja tobie coś opowiem, a ty pilnuj, aby mój kubek był pełen. Tylko nie tego taniego bimbru. Uwierz mi na słowo, po wczorajszej popijawie szczochy mi się świeciły.
Autor: Bartosh [Pod martwym mutkiem]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: „ Igor Zajcev? Kojarzę. To ten handlarz bronią. Gruba ryba. Znajdziesz jego sklep parę przecznic dalej. Tam, przy tym spalonym wieżowcu. Musisz mieć papiery od policji Nowego Jorku, jeśli chcesz kupić cokolwiek u niego. Znam kogoś, kto na boku może takie załatwić. Zainteresowany?”
Autor: Kornel [Gniazdko toksycznego biodra - blog]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Teksas. Zdrowa okolica, choć niekoniecznie mocno zaludniona. Wokół połacie soczystej, nietoksycznej trawy. Zabudowa? Mało. Dlatego knajpka zdecydowanie wyróżnia się na równinie. To nie jest nawet solidna konstrukcja. [także w formie .pdf]
Autor: Konrad [Blog Z szuflady]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Nazwa miejscowości wzięła się według miejscowej legendy od słów milczącego wędrowca w niebiesko-żółtym kombinezonie z wielką trzynastką na plecach. Według przekazywanych szeptem opowieści miał on przechodząc przez miasteczko spojrzeć na jego mieszkańców i odzywając się po raz pierwszy stwierdzić: “Takie dziury w życiu nie widziałem”. Ci sami ludzie opowiadają, że pochodził on z pobliskiego schronu i wracał właśnie do domu. Jak chcesz to wierz im, ale pamiętaj - oni należą do twierdzących, że Molocha można pokonać.
Autor: multidej [Blog Z szuflady]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Małe Vegas to coś więcej niż sklep – to dom aukcyjny. Nie ma ustalonych cen – każdy przedmiot jest wart tyle ile ktoś zechce za niego zapłacić. A szlachta ZSZ nie ma w zwyczaju przyjmować do wiadomości przegranej – często używają najbrudniejszych chwytów byleby położyć swoje brudne od węgla łapy na kolejnej butelce ulubionego wina lub koniaku. Mafia zaś potrafi przełknąć gorycz porażki, jednak tylko po to by potem wepchnąć dwa razy większą i dwa razy gorszą pigułę klęski przeciwnikowi w gardło.
Autor: Bartosh [Pod martwym mutkiem]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Arena DeathPort to podobno ciekawe miejsce w Południowej Hegemonii. Ja tam nie wiem, bo ze względu na pewne różnice zdań i poglądów, jakoś Teksańczycy nie lubią się z Meksami, a ja kim jestem, żeby sprzeciwiać się tradycji. Słyszałem od kumpla, że jeden z ichnich kacyków zwariował, i na gruzach jakiegoś miasta wybudował arenę, na której możemy poczuć się jak "średniowieczni rycerze". Mnie pytacie? Mówił, że chodzi o to, że owi rycerze wkładali na siebie masę żelastwa, i walili się po łbach czym tylko popadnie. Czyli to co dzisiaj. No ale kumpel zachwalał. Podobno jest tam kilka ciekawych konkurencji, nie tylko dla zawodowych gladiatorów, ale dla zwykłych łosi również.
Autor: Tomakon [Tomakonoza blog]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Przedstawiam kilka spelun, które przygotowałem do kampanii Everglades (Neuroshima). Może za dużo zieleni jak na postapo ale w końcu to tereny Miami. Karty to przetestowane na sesjach online rozwiązanie - krótki opis, garść Aspektów i lokacja gotowa. Wrzuca się toto na "stół" w maptoolu i centruje widok graczy na konkretnej karcie. Przyspiesza to znacznie samą grę. Pomysł zerżnąłem od tonpa'y z forum.rpg.net.