Autor: Konor [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: 33%, Oceń: + -
::Przedstawiamy wyjątkową minipowieść ze świata NS, uzupełnionego o wątki z powstającego dodatku Chicago. Hibernatus to wciągająca i pełna akcji opowieść o utraconej tożsamości, miłości i sekretach Miasta Śmierci. Poczuj, jak to jest, obudzić się o trzydzieści lat za późno...
Autor: Zakaris [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: 33%, Oceń: + -
::Wiatr pluł mu w twarz deszczem. Poniżał go, odkrywając z każdym podmuchem dziury w jego kurtce. Śmiał się z niego, kiedy ten usiłował zgrabiałymi z zimna palcami zapiąć zaśniedziały suwak.
Autor: Urgon_Elsia. [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 17%, Oceń: + -
::- Daj mi więcej kabli, Tim, a opowiem ci bajeczkę. Był sobie kiedyś pewien naukowiec. Naukowiec chciał stworzyć mechanicznego człowieka, by ten mógł pomagać ludziom w pracy...
Autor: Tomakon [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: 14%, Oceń: + -
::Jose Rubio Molina jeszcze nigdy się tak nie bał. Do niedawna był ważnym człowiekiem w przestępczej machinie Miami. Inni patrzyli na niego z szacunkiem. I nie bez powodu.
Autor: Justice [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 10%, Oceń: + -
::Słońce wznosiło się wysoko nad nieboskłonem, niemiłosiernie paląc swymi promieniami wszystkie istoty, które ośmielały się postawić stopę na tych piaszczystych pustkowiach. Gdzie okiem sięgnąć widniała pustynia..
Autor: havock [Crossroads: Neuroshima i Postapokalipsa]
Dodal: kuglarz, Ocena: 10%, Oceń: + -
::Łowca usiadł przy prowizorycznym barze. Oparł obolałe ręce na okrytych szmatami pudłach. - Te, barman! Podaj coś do picia! Najlepiej, żeby było mocne! – zawołał zadowolony w stronę otyłego mężczyzny stojącego za barem. Dotknął kieszeni na piersi. Znajdująca się tam roślina mogła zapewnić dostatnie życie w Vegas. Trzeba było ją tam tylko dowieźć. Barman szybko napełnił brudny, blaszany kubek jakimś mętnym płynem. - Nie radzę pić tutejszego bimbru. Coś chyba siedzi w ziemniakach, z których to pędzą, bo smakuje jak szczyny. To na pewno najgorszy bimber po tej stronie Missisipi – usłyszał niski, ochrypły głos po swojej lewej stronie.
Autor: Viriel [Crossroads: Neuroshima i Postapokalipsa]
Dodal: kuglarz, Ocena: 10%, Oceń: + -
::Silnik rzęził ostatkiem sił. Spod maski wydobywały się kłęby dymu, ale kierowca nie planował na razie postoju. Ściął zakręt, stare opony z piskiem bólu zostawiły czarne ślady na zniszczonej, asfaltowej nawierzchni. Skręcił oczywiście nie w tę stronę, w którą planowo zmierzał. Ale wskazanie im celu było ostatnią rzeczą, na jaką miał ochotę. „Born to be wild” darł się głos na starej płycie w odtwarzaczu. Zaśmiał się głośno, bardziej z irytacji niż rozbawienia. Samochód wjechał miedzy pierwsze budynki starych, opuszczonych magazynów. Żelbetonowe konstrukcje, wyławiane z mroku nocy słabymi światłami reflektorów, wyglądały niczym jakieś monstra rodem z koszmarów...
Autor: zbiorczy [Crossroads: Neuroshima i Postapokalipsa]
Dodal: mormir, Ocena: 9%, Oceń: + -
::Zbiór opowiadań Neuroshimowych z konkursu "Zima w Szortach"
Autor: Boromir [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 8%, Oceń: + -
::To był typowy dzień, jak co dzień. Kapitan Vimes biegał po swoim namiocie wrzeszcząc w niebogłosy na swoich podwładnych. Jako, że byłem jednym z nich, codziennie musiałem wysłuchiwać jego zrzędzenia...
Autor: Grim [Orbital]
Dodal: Ezz, Ocena: 8%, Oceń: + -
::Teraz wysłuchasz grzecznie historyjki. Wczujesz się w nią dobrze, bo zaczyna się podczas zamieci podobnej do dzisiejszej, tylko odrobinę gorszej, wiele lat temu. Jej bohaterem jest ktoś w twoim wieku. Ale równie dobrze to mógł być twój ojciec, lub mój starszy brat...
Autor: Boromir [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 7%, Oceń: + -
::Miasteczko płonęło. Ciężko było nawet tak to nazwać. Ot, kilkanaście drewnianych chałup i właściwie nic poza tym. A teraz wszystko miało pójść z dymem...
Autor: Alkus [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 7%, Oceń: + -
::-Jebaj... - barman oficjalnym ruchem dolewa mi whisky. Szczyny, kurwa szczyny. Obiecuje więcej nie pić tego rozwolnienia. Kiedy juz nie mogę... po prostu nie mogę przestać. Przyzwyczajenie, wiesz? To jedyne, co nam zostaje.
Autor: Konor [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 6%, Oceń: + -
::Timy jeszcze raz sprawdził ustawienia balistyki i optyki, przełączył na pełen automat i cichcem ruszył w kierunku kamery, która ostatnio zarejestrowała obcego.
Autor: Axiel [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 6%, Oceń: + -
::Ze wschodu wiał suchy, ciepły wiatr. Podrywał ze spękanej ziemi piasek, który wirował w powietrzu wdzierając się do oczu, ust, nosa, blokując śluzówki, zapierając dech. Miasto było martwe, jak wszystko w okolicy. Ulica tonęły w morzu śmieci i szkła. Vler stanęła.
Autor: Paprotek [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 6%, Oceń: + -
::Baczność żołnierze. Otrzymaliśmy wytyczne kolejnego zadania. Polega ono na osłanianiu konwoju, a ściślej jednej ciężarówki, w drodze do Fortu Deathwater.
Autor: The_Ezekiel [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 6%, Oceń: + -
::...Witaj w miejscu, przy którym piekło to naprawe fajne miejsce na wczasy... Witaj w otchłani swojej własnej duszy.
Autor: Wierzbowski [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 5%, Oceń: + -
::Czerwone, słońce zachodziło pomału ustępując miejsca ciemnemu aksamitowi nocy. Mimo, że było jeszcze gorąco, wszyscy wiedzieli, że jak tylko krwawy blask zgaśnie, temperatura zacznie gwałtownie spadać. Jak to na pustyni.
Autor: Kilrov [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: 4%, Oceń: + -
::Krótka scenka fabularna autorstwa Kilrova.
Autor: Salamander [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 4%, Oceń: + -
::Otworzyłem oczy i zobaczyłem nocne niebo, na którym błyszczały gwiazdy – to był naprawdę piękny widok. Nigdy wcześniej nie zwracałem uwagi na takie rzeczy, które mnie otaczały.
Autor: Paprotek [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 4%, Oceń: + -
::Widzisz Bowl? Jak pomalujesz ścianę na niebiesko, a potem na żółto, to na koniec powstanie ci zielona. Popróbuj z kredkami na kartce. No dobrze żołnierze. Uważam renowację koszar za zakończoną...
Autor: Kurczakus. [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 4%, Oceń: + -
::Otwieram oczy. Jakie to niebo zajebiście rozgwieżdżone. Przechodzę kilka kroków między gratami na podłodze, potykam się - „Sorry Dust”. Pochylam się nad nim, wsuwam dłoń do kieszeni dżinsów, jest. Zabieram, jemu to już nie będzie potrzebne.
Autor: Hipiss [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: 3%, Oceń: + -
::Jeśli przyszedłeś prosić mnie, bym wrócił tam, na północ, to zapomnij. Nie mam zamiaru znów pchać się w ten horror. Wiesz, nauczyłem się żyć w zniszczonym świecie, gdzie ciężko o szklankę czystej wody. Nauczyłem się jakoś funkcjonować.
Autor: Hipiss [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: 3%, Oceń: + -
::Nie, nie, nie, ziomek. Nie ma mowy. W dupie mam to, co mówisz. Jesteś tchórz i nic więcej. Chcesz sobie stąd uciekać, to powodzenia. Ja zostaję tutaj. Może zajmę się ściganiem dezerterów? Tak, to niezła myśl… Będę łapał tych, co uciekli, a potem będę ich wieszał za jajca! O tak, tak, tak!
Autor: Paprotek [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 3%, Oceń: + -
::Witam wszystkich zgromadzonych, jak widać licznie, kibiców na naszej arenie. Chciałbym oczywiście podziękować serdecznie w imieniu, tak swoim, jak i reszty organizatorów, naszemu wspaniałemu i jakże szczodremu sponsorowi – Marcowi O’Donnelowi...
Autor: Twilight Wolf [Orbital]
Dodal: Ezz, Ocena: 2%, Oceń: + -
::Opowiadanie obrazkowe, będące eksperymentem stylistycznym Twilight Wolfa, autora scenariuszy do Neuroshimy i komiksu Neurobusters. Łącząc swoje zamiłowanie do pisania przygód i rysowania komiksów, stworzył nową jakość historii obrazkowej.
Autor: havock [Crossroads: Neuroshima i Postapokalipsa]
Dodal: kuglarz, Ocena: 2%, Oceń: + -
::Wędrowiec powolnym krokiem szedł wzdłuż autostrady. Pozszywane, obwiązane szmatami stare buty wytłumiały chrobot żwiru pod jego nogami. W rękach ściskał długi, blisko dwumetrowy kij, skryty pod grubą warstwą materiału. Słońce chyliło się ku zachodowi, a cała preria była skąpana w krwistej poświacie niknącej za horyzontem gwiazdy. Na niebie unosiły się groźne, ciężkie burzowe chmury, które w czerwonym świetle nabrały jeszcze bardziej złowieszczego charakteru.
Autor: Yendrek [Crossroads: Neuroshima i Postapokalipsa]
Dodal: kuglarz, Ocena: 2%, Oceń: + -
::Telefon polowy zaterkotał wściekle. Jego jazgotliwy dźwięk wypełnił wnętrze niewielkiej ziemianki nazywanej dumnie „Sztabem Piątej Stanicy Posterunku”. Młody oficer przecierając oczy i patrząc z dezorientacją na zegarek sięgnął po ebonitową słuchawkę. Czwarta rano, było jeszcze dużo za wcześnie na poranny meldunek z pełnionej służby.
Autor: Istota Cienia [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 2%, Oceń: + -
::W pomieszczeniu z komorami kriogenicznymi świeciło pustką, a jedynym szczegółem, który kontrastował z białymi powierzchniami ścian była obecność brunatnych plam zaschniętej krwi.
Autor: Balf Holters [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 1%, Oceń: + -
::No to mam przesrane i to porządnie -powiedział cicho sam do siebie. Powodem były oczy. Duże i wyłupiaste. Ich wodnista czerwień powodowała mimowolne ciarki na jego plecach. Coś patrzyło na niego stojąc za na wpół urwanymi drzwiami schronu.