Autor: Morthazor Singolo [Game Exe]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Przed wojną właściwie jak grzyby po deszczu pojawiały się specjalistyczne kliniki transplantologii, implantologii, chirurgii, kardiologii - słowem dla każdego coś miłego. Człowiek chciał coś sobie naprawić, poprawić, doprawić, tudzież wszczepić, to wklepywał w Google o co mu chodzi, dzwonił do kliniki, umawiał się, jechał, pomieszkał sobie w pokoiku z wygodnym łóżkiem i bajerami, smacznym, nieskażonym jedzonkiem, a w między czasie podrywał co ładniejsze pielęgniarki. Przy okazji lekarze spełniali jego zamówienie i klient wracał do domu z uśmiechem. Po wojnie nawet zwykłe szpitale przestały funkcjonować...
Autor: Bartosh [Pod martwym mutkiem]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Jeden z sępów, które przysiadły na wyschniętym drzewie zerwał się do lotu, spłoszony okrzykami dobiegającymi z centralnego placu osady. W wielkim wojskowym namiocie pokrytym indiańskimi symbolami i scenami z polowań zebrana była starszyzna wszystkich okolicznych plemion. Mimo przejmującego chłodu nocy, w środku było naprawdę gorąco. Wodzowie plemienni przekrzykiwali się wzajemnie wspomagani aprobującymi pohukiwaniami swoich straż przybocznych..
Autor: Sidson [Moorhold]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Seminarium Braci Mieczowych to jedna z wielu se... jedno z wielu stowarzyszeń łączących ludzi w Salt Lake City. Tyle, że Bractwo nie przyjmuje członków z ulicy. Oni mają tradycje. Od 9 roku życia szkolą swoich synów na Inkwizytorów Kościoła Czerwonego Krzyża. Gdy Inkwizytor wejdzie na 4 poziom wtajemniczenia otrzymuje Miecz wykuty przez kowali Bractwa... [tekst zawiera także opis Pochodzeń i BNa]
Autor: Malkavianka [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: "Kochany Moloś" - tak mówią o nim wyznawcy niecodziennego kultu z okolic Salt Lake. Uważają oni, że Moloch działa jak troskliwy ojciec dla swoich dzieci. Mimo, że to on jest dzieckiem, a ludzie ojcami. Zresztą... sam przeczytaj fragment ich 'biblii'.
Autor: Malkav [Orbital]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Dziwacy, szaleńcy i inne pojeby... Tylko tacy już chodzą po tym świecie. Jak dotąd nikt normalny nie zabrał się za zorganizowanie grupy w jakimś rozsądnym celu. Nic jednak nie przebije religii. To tak jakby zebrać największych świrów i dać im losowo wybrany cel w życiu mówiąc, że to jakaś istota wyższa, czy nie z tego świata chce, by właśnie to robili.
Autor: Massin [Game Exe]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Przed wojną było od cholery organizacji typu Green Peace. Rola wszystkich skupiała się na tym samym – ochrona biednych goryli, bezbronnych drzewek i innego zielska, przywiązywanie się do drzew oraz walka z imperialistycznymi wysłannikami wielkich korporacji zła. Po wojnie tych ostatnich już nie ma, drzew zresztą też brak. Małpki przestały być biedne, rośliny nie są już bezbronne… Neodżungla cały czas prowadzi swoją ekspansję i za żadną cholerę nie możemy jej zatrzymać. Ni piłami, ni sprzętem ciężkim, ni ogniem. Taka natura nie potrzebuje ochrony, co nie? Wydaje się, że wszyscy to rozumieją.
Autor: Bartosh [Moorhold]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: -WasteTrans, tak?- Młodzieniec nachylał się nad kartką papieru – Gdzie to jest? - Południowy skraj miasta. Przy odgruzowanej King Street. Obecnie ta dzielnica nazywa się Matrrow. Zapytaj kogoś. - Czyli mam przeprowadzić wywiad z przywódcą i kierownikiem WasteTrans. Czy tego ode mnie oczekujecie. - Właściwie tak. Na początek…No dobra przejdźmy do konkretów.
Autor: Althenor [Moorhold]
Dodal: multidej, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Niebieskie koszule, jak kiedyś na nich wołano, zmieniły się nieco od czasu wojny secesyjnej. Kiedyś byli synonimem pomocy w ciężkich czasach. To oni byli najbardziej mobilną formacją wojskową gotową walczyć na froncie, nacierać na linie przeciwnika oraz rozbijać bandy maruderów. Jeżeli miałeś okazję obejrzeć jakiś western w Vegas albo w jakimś przydrożnej knajpie to najpewniej masz ich za żołnierzy z jajami z żelaza oraz prawdziwych gentlemanów.
Autor: Trip [Moorhold]
Dodal: multidej, Ocena: 5, Oceń: + -
:: Grupa zawodowo i profesjonalnie zajmuje się zbieractwem narkotyku. Na stałe swoją bazę miają w miejscu zwanym Devil’s Bench. Okolica obfituje w Tornadowe burze i częste opady narkotyku. Procederem trudnią się już pięć lat. W tym czasie zyskali ogromne doświadczenie i niepodważalną pozycję na rynku.
Autor: The_Ezekiel [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: 4, Oceń: + -
:: Założycielem i dowódcą Straży jest kapitan Frank Banning, jeden z oficerów rozbitego Batalionu 303, który postanowił stworzyć niezależną formację, działająca na terenie całego miasta. Bardziej niż regularną armię, udało mu się wykreować legendę Straży.