Autor: Mar_cus [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: 9%, Oceń: + -
::Jeżeli masz ochotę na opowiadanie o Meksykańcu-legendzie, to przysiądź i nadstaw uszy. Ze dwa lata temu, w okolicy Phonenix, pojawił się typek, który kazał na siebie mówić Morales. Morda typowego rzeźnika z Hegemonii, meksykańska uroda, na głowie czarne, długie włosy, przepasane chustą tego samego koloru, trzydniowy zarost i spojrzenie sokoła.
Autor: Zakaris [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 9%, Oceń: + -
::Można mówić o pechu, kiedy rozwala się miskę olejową o kamień na pustyni. Tak samo można określić to, że uszkodzony wóz musiałem pchać ponad dwa kilometry do najbliższej osady. Ale to, że tą miejscowością musiało się okazać Bainbridge to już przekleństwo.
Autor: dudziak [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: 8%, Oceń: + -
::Zaciskaj ten opatrunek, młody! Trzymaj, bo ci flaki wylecą na ziemię! Nie martw się, pomoc jest już w drodze. Wyjdziesz z tego, lekarz już jedzie. No wytrzymasz chwilę tylko. Że co? Boli? O matko, wiadomo, że nie swędzi. Dostałeś kulę w bebechy. Już wiem, żeby umilić ci czas, opowiem o jednym gościu. Rzecz będzie, że tak powiem, w temacie. Mamy trochę czasu i spokoju, słuchaj.
Autor: Gargulec [Orbital]
Dodal: Ezz, Ocena: 8%, Oceń: + -
::Don Kichot postnukleranych czasów, z gangerami wojujący... muszkietem. A raczej jego mocno autorską wersją.
Autor: Mateusz "M4ti" Zaród [Paradoks]
Dodal: mormir, Ocena: 7%, Oceń: + -
::Mati przygotował dla was do Neuroshimy coś naprawdę odjachanego. Opis nietypowego BN-a - kaznodziei, przepowiadającego przyszłość z... programu telewizyjnego. Zapraszam do lektury!
Autor: Cyrus [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 6%, Oceń: + -
::Przybył z północy, przynajmniej sam tak twierdzi. Ci z naszych ludzi, którzy potwierdzają jego istnienie, twierdzą, że każe się nazywać Eckhart Myers.
Autor: Justice [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 5%, Oceń: + -
::Pani Walker, opowiadałam pani kiedyś o moim synu? To naprawdę wspaniały młody człowiek. Zawsze taki pogodny i zadowolony z życia... / To całkowicie bezwolne narzędzie, pozbawione instynktu przetrwania. To chodząca destrukcja!
Autor: Tymek [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 5%, Oceń: + -
::Elvis (jednak) Żyje!!!
Autor: Karczmarz [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 5%, Oceń: + -
::Mężczyzna bez słowa skinął głową, podszedł do niego i przeszukał wykrywaczem metalu. Upewniwszy się, że Rosjanin jest czysty, wpuścił go do przyczepy. A nie była to zwykła przyczepa i Siergiej zauważył to od razu.
Autor: stuka [Crossroads: Neuroshima i Postapokalipsa]
Dodal: kuglarz, Ocena: 4%, Oceń: + -
::Tak, jak już mówiłem, obejrzałem ostatnio najdziwniejszą ze znanych mi knajpianą rozpierduchę. Siedziałem sobie w barze na jakimś zadupiu, zatrzymałem się tam by uzupełnić zapasy i przenocować. Było tak koło południa, gdy zza drzwi usłyszałem parskanie osiołka. Zwierzak stał przed knajpą i machał wesoło uszami. Myślę sobie, osiołek to osiołek, niech sobie stoi. Już miałem wrócić do gry w pokera z miejscowymi tępakami, gdyby nie to, że moją uwagę przyciągnął koleś wchodzący do baru. Był to największy Meks jakiego kiedykolwiek widziałem, wielki jak jasna dupa! Jak nic miał dwa metry wzrostu, a szeroki był jak dwóch gladiatorów. Spod jego wielkiego sombrero wystawały tylko długie wąsiska. Sięgały mu gdzieś na wysokość ramion. Owinięty w ponczo przybysz podchodzi do baru, zamawia tequilę i zapala cygaro.
Autor: Mack "Mięciutkie Uszka" The Knife [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: 4%, Oceń: + -
::W NY każdy zna Ptasznika – ciężko nie rozpoznać jego kaczkowatego chodu, kartoflowatego nosa, czy łysiny okolonej wianuszkiem opadających na ramiona włosów. Śmierdzi od niego, jak od zawodowego szczura, zresztą tak też wygląda.
Autor: Hipiss [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: 3%, Oceń: + -
::Jestem Jake. Wolny Jake. Na pewno o mnie słyszałeś. Jestem jednym z tych, którzy jeżdżą po szosach Zasranej Ameryki i rozpieprzają gangi pełne zasrańców, nie mających gdzie usadzić dupska. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że przemierzyłem ten głupi świat wzdłuż i wszerz
Autor: havock [Crossroads: Neuroshima i Postapokalipsa]
Dodal: kuglarz, Ocena: 3%, Oceń: + -
::Obóz był już pusty. Po piachu walały się sterty złomu, który jeszcze niedawno służył jako budulec dla namiotów. Na niebie słońce kończyło swoją wędrówkę oświetlając pustynię płomienisto czerwonym blaskiem.
Autor: Malkavianka [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: 3%, Oceń: + -
::Wiele to on ze sobą nie nosi. Kilka przydatnych pierdół typu nóż, sznurek czy jakiś kocyk. Ale jedno ma zawsze. Flaszkę.
Autor: Hipiss [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: 2%, Oceń: + -
::Jedziesz do Detroit? Dobrze się składa. No, patrzę na te twoje brzydkie włosy. Są tłuste i zaniedbane. Czeszesz je czasem? A przycinasz końcóweczki? Przepraszam stary, mam pewne odchyły. Za dużo przesiadywałem z Johnnym. Z chęcią opowiem ci o nim i o jego zakładzie… fryzjerskim.
Autor: Avner [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 2%, Oceń: + -
::Ellerby był po prostu chodzącą encyklopedią przedwojennych technologii. Wiedział o nich wszystko. Jak Midas – czego nie dotknął, o tym wiedzę posiadał. Po prostu. Nie pytaliśmy skąd. Nie chcieliśmy wiedzieć.
Autor: stuka [Crossroads: Neuroshima i Postapokalipsa]
Dodal: kuglarz, Ocena: 2%, Oceń: + -
::Jeszcze tak wykończony nigdy nie byłem... Ta pogoda, brak gambli i pierwsze stadium nowej choroby... Czuje się jak w piekle... Ksywka Lucky Joe chyba nie gwarantuje mi wiecznego szczęścia. Do knajpy jeszcze kilka kroków, już prawie chwytam klamkę. Nie mam pieniędzy, na kredycik nie ma co liczyć... Może da się coś wyżulić opowiadając starą, zmyśloną historyjkę? Pożyjemy, zobaczymy... Myślę, że w moim przypadku powinienem się jednak pospieszyć...
Autor: Kurczakus [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 2%, Oceń: + -
::Spytałem go: „Co cię tu sprowadza?”, a on wyszczerzył się łobuzersko, minimalnym ruchem nadgarstka wskazał rozmarzoną barmankę oraz jej pięć córek i powiedział: „Widoki mistrzu, widoki”.
Autor: Hipiss [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: 1%, Oceń: + -
::Posłuchaj mnie uważnie. Mam dla ciebie ostrzeżenie. Usiądź, a ja o wszystkim ci opowiem. Chodzi o jednego, samotnego człowieka, który czasem wydaje mi się groźniejszy niż Moloch czy mutasy… Jeden człowiek, który nie ma z nimi nic wspólnego, rozumiesz? To jakiś absurd.
Autor: Ferox Dolor [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 1%, Oceń: + -
::Kowboje... Dziś już nie ma prawdziwych kowboi. -A gówno prawda!!! Jeżeli usłyszysz przy barze słowa: „My name is Luck, Luky Luck” albo tekst w stylu „A co ty kurwa wiesz o kowbojach?!” wykrzyczany jakiemuś kolesiowi prosto w twarz to nie miej wątpliwości! Masz do czynienia z prawdziwym kowbojem... Masz do czynienia z Luckym Luckiem!
Autor: Paprotek [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: 0%, Oceń: + -
::-Kaktus! Chłopaki z gangu jadą – znowu chcą kasy... Co my teraz zrobimy? -Bez obaw! Gangers don't surf!
Autor: havock [Crossroads: Neuroshima i Postapokalipsa]
Dodal: mormir, Ocena: 0%, Oceń: + -
::Piekło nie zna większej wściekłości, niż gniew odrzuconej kobiety. Tak jakoś pisał Szekspir. Ciekawe, jakim cudem przepowiedział pojawienie się Cynglary. Jej historia jest prosta, jak drut. Chciała być pośród osób, które zamiast płakać, ćpać i użalać się nad sobą, zakaszą rękawy i zaczną robić coś konstruktywnego. Dla niej był Nowy Jork i wszelkie pomysły, jakie tam się pojawiają.
Autor: Gargulec [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: 0%, Oceń: + -
::Słyszałeś pewnie tysiące opowieści o Zabójcach Maszyn. Każda z nich była opowiadana z ledwo zauważalną nutą nadziei w głosie - „Może to i jeszcze nie koniec”. Mało kto jednak wspomina, jak tacy Zabójcy kończą - w strzępach, od eksplozji, zatruci takim syfem, że opary znad Missisipi zdają się być przy tym cudownie zdrowymi perfumami, pocięci na tysiąc kawałków przez maszynoludzi.
Autor: Zakaris [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: 0%, Oceń: + -
::Można mówić o pechu, kiedy rozwala się miskę olejową o kamień na pustyni. Tak samo można określić to, że uszkodzony wóz musiałem pchać ponad dwa kilometry do najbliższej osady. Ale to, że tą miejscowością musiało się okazać Bainbridge to już przekleństwo.
Autor: Karczmarz [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: 0%, Oceń: + -
::- Pochodzisz więc z Kalifornii? - postawny mężczyzna w brunatnej kurtce szeryfa obrzucił przyjezdnego wnikliwym, choć pełnym zaskoczenia spojrzeniem.
Autor: Hipiss [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: -1%, Oceń: + -
::Dobra, chciałeś posłuchać o kimś dziwnym, to usłyszysz, twoja sprawa. Opowiem ci w takim razie o jednym z najniezwyklejszych gości, jakich poznałem na tym całym paskudnym świecie. Dziadek Dick, słyszałeś o nim? Ha! Zaskakujące, że nie. Większość słyszała. Z reguły myślą, że nie żyje, ale on trzyma się twardo. Nadstaw w takim razie ucha i posłuchaj.
Autor: Drzewacz [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: -1%, Oceń: + -
::Jeżeli jesteś kobietą i podróżujesz po pustkowiu, nie życzę Ci natknąć się na tego typa. To obleśny koleś, jeżeli mu się spodobasz, zrobi z Tobą co mu się żywnie podoba. Najlepsze jest to, że odpoczynku nie zaznasz nawet po śmierci…
Autor: Konor [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -2%, Oceń: + -
::Nie każdy wie czym Jacky się zajmuje, ale ja nie jestem w ciemię bity, poza tym podsłuchałem rozmowę, czy dwie w kantynie oficerskiej. Jacky zabija. Nie baranie, wiem że to na Froncie nie nowina. On zabija na zlecenie Posterunku. A kogo?
Autor: Kurczakus [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: -2%, Oceń: + -
::Naprawdę nie wiem, co one takiego specjalnego w nim widziały. No, niby był OPALONY, a nie SCHARATANY słońcem, i niby też miał, jak to było? Twarz anioła? Ale nie spotkałem drugiego faceta, który żyłby tak długo, prosząc się samym wyglądem o kulkę.