Autor: Hendley [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: -3%, Oceń: + -
::Byłeś kiedyś w Nowym Jorku? Pewnie nie. Trudno tam się dostać. Daleko jak diabli, niektórych nie wpuszczają do miasta, jak im się nie spodoba twoja gęba albo twoi kumple albo... Zresztą, powiem ci, że tak naprawdę nie masz czego żałować. To porąbane miejsce i jeszcze bardziej porąbani ludzie.
Autor: Tymek [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -4%, Oceń: + -
::”I ruszy znów przybyły tu by szukać dawno straconych już dni. Życia przeszłego, co ulotne jak dym, jak powiew wiatru pośród ciszy pól”
Autor: Tymek [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -4%, Oceń: + -
::Nie Szlam to nie żaden nafaszerowany amfetaminą zabójca – o nie. On znajduje to, czego szuka ktoś kto zapłaci dużo gambli. Jak już powiedziałem nie żyjemy w świecie kreskówek sprzed wojny i wszystko się może zdażyć.
Autor: Justice [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -4%, Oceń: + -
::On już stał nad tym co niego pozostało z jakimś wschodnim mieczem ociekającym krwią, w jednej z rąk. Nigdy go nie pytałem jak dostał się tam tak szybko. Nie chciałem wiedzieć. Od tamtego momentu zacząłem się go bać.
Autor: Makk [Tawerna RPG]
Dodal: trzewik, Ocena: -4%, Oceń: + -
::Opis grupki nieprzyjemnych typów, na których gracze mogą trafić gdziekolwiek. Idealny motyw do wprowadzenia do scenariusza.
Autor: Gargulec [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -4%, Oceń: + -
::Słyszałeś pewnie tysiące opowieści o Zabójcach Maszyn. Każda z nich była opowiadana z ledwo zauważalną nutą nadziei w głosie - „Może to i jeszcze nie koniec”. Mało kto jednak wspomina, jak tacy Zabójcy kończą.
Autor: Konor [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -5%, Oceń: + -
::Nie, nie. Spokojnie stary. Nie podniecaj się tak. Renly to nie żaden rycerz w lśniącej wspomaganej zbroji i mieczem EMP he, he. On tak na prawde nie jest zabójcą maszyn. On nawet nie był chyba na froncie.
Autor: kuglarz [Crossroads: Neuroshima i Postapokalipsa]
Dodal: kuglarz, Ocena: -5%, Oceń: + -
::Stany, nawet te zasrane, nigdy nie potrafiły istnieć bez muzyki. To show biznes napędzał nasz kraj ku amerykańskiemu marzeniu i kreował nasze poglądy. Nawet wojna atomowa nie zabiła w nas wrażliwości i nadal potrafimy docenić dobrą muzykę, szczególnie taką, która przynosi nadzieję. Takie też dźwięki produkuje Jamaica Flowers, zespół reggae, który nie zważając na koszmarną rzeczywistość, zmienia ją pozytywnym ładunkiem energii, jaka wydobywa się z instrumentów i głosów tego zespołu. Kapelę tą założył w Detroit w roku 2047 Xavier Tropicana, z początku grał solo, lecz szybko znalazł pozostały skład czyli trzy urodziwe dziewczyny – Lai [bębny], Viriel [tamburyn] i Darcy [gitara basowa].
Autor: Hipiss [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: -6%, Oceń: + -
::Jestem Wolny Jake, na pewno o mnie słyszałeś. Tak naprawdę, to tylko ksywa – naprawdę nazywam się Jake Malcolm Tenner. Jesteś tu, bym mógł opowiedzieć ci prawdę o sobie i o tym, jaki jestem w rzeczywistości.
Autor: The_Ezekiel [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -6%, Oceń: + -
::Ale co to? Na pierwszym piętrze, w dziecięcym pokoiku, zapaliło się światełko. Tak, już czas, pomyślał Doktor. Dziś pójdzie po to, co należy do niego. Pójdzie po ich sny.
Autor: Hipiss [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: -7%, Oceń: + -
::Opowiem ci dziś o gościu, którego spotkałem raz czy dwa. Mówią na niego Zając – to pewnie jakiś pseudonim artystyczny, albo coś. No bo chyba nie ma tak na imię, nie? Byłoby śmiesznie…
Autor: Tymek [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -7%, Oceń: + -
::I wtedy zobaczyłem, że przygląda mi się karaluch. Właśnie, przygląda, bo jak inaczej nazwać to, co robił ten robal stojąc na szczycie piramidki z rolek papieru machając czułkami w moją stronę?
Autor: GSP_Dibbler [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -7%, Oceń: + -
::Rozumiesz, wszyscy myśleli, że u nas będzie lepiej, że jakoś sobie poradzimy, no to on też przypłynął zaraz na początku wojny...
Autor: Paprotek [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -7%, Oceń: + -
::Wielu z was pewnie go nawet widziało, a jeśli tak to pamięta po dziś dziń jego czerwony nos i nieodstępowany na krok wózek wypelniony puszkami...
Autor: Montechristo [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -8%, Oceń: + -
::Południowa Hegemonia... Trudne miejsce. Zwłaszcza dla ludzi pokroju Jerry'ego, trochę czubków, trochę romantyków, trochę wszystkiego innego.
Autor: The_Ezekiel [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -8%, Oceń: + -
::Że sciemniam??? Co? A wiesz, synku, kto załatwił Starego Rufusa, gościa co trzymał w łapie połowę gangów z hegemoni?
Autor: Ryoga Hibiki [The Moloch Website]
Dodal: m4ti, Ocena: -9%, Oceń: + -
::Indian-style łowca mutantów z panterą na samochodowej przyczepie. To jest dopiero kozak.
Autor: Macik [The Moloch Website]
Dodal: m4ti, Ocena: -10%, Oceń: + -
::Mafiozo nad mafiozów, rządzący całym Nowym Yorkiem.
Autor: Cyrus [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -10%, Oceń: + -
::Chwila spokoju. Brzęk szkła. Moment. W tej samej chwili padł na ziemię ze strzałą we łbie. Panika. Wrzask. Znowu odgłos strzały – tym razem z innego okna. Tym razem strzała sięgnęła biznesmena z Vegas.
Autor: Reaptaer [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -10%, Oceń: + -
::To ten denerwujący typ człowieka, jakim dawniej byli sprzedawcy. Podchodzi do ciebie, obejmuje jowialnie, zbliża twarz do twojej i szepce ci do ucha, jakby miał jakieś tajemnice, którymi podzieli się tylko z tobą. Nikt by tego nie wytrzymał, gdyby nie...
Autor: Cyrus [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: -10%, Oceń: + -
::Pierwsze wzmianki o jego istnieniu pojawiły się w okolicy wielkich jezior - po ich wschodniej stronie. Mówią, że przyszedł pieszo, jedynie ze swoją torbą. Widać było po nim znaki kilkudniowej wędrówki w trudnych warunkach. Pierwsi napotkali go drwale z północnych wyrębów - ich przywódca jest w tym momencie przesłuchiwany.
Autor: Hipiss [neuroshima.valkiria.net]
Dodal: mormir, Ocena: -13%, Oceń: + -
::Nurki z Missisipi… tak, słyszałem o nich. Coraz więcej ludzi o nich słyszy. Nie ma co się dziwić, chłopaki robią niezłą furorę. W tej chwili niejeden złodziej na nich poluje. Niejeden frajer chciałby się do nich przyłączyć. Ale nie, to nie takie łatwe, mój bracie!
Autor: Karczmarz. [Orbital]
Dodal: The_Ezekiel, Ocena: -13%, Oceń: + -
::A teraz, przyjacielu z Kalifornii, nauczę cię szacunku do mamusi. - głos grubasa był spokojny, ciepły i czuło się w nim zadowolenie - A gdy z tobą skończę, ładnie podziękujesz za lekcję.
Autor: Karczmarz [Orbital]
Dodal: Cyrus, Ocena: -25%, Oceń: + -
::Podróżuje po świecie wraz ze swoim konwojem, składającym się z gigantycznej ciężarówki, dwóch hummerów oraz ścigacza patrolującego drogi, zbierając ciała. Nikt do końca nie wie, po co Vitalisowi te wszystkie trupy i, tak naprawdę, mało kto chce wiedzieć.